Punkt widzenia Genevieve
Stałam przed lustrem – podczas gdy Cassian brał prysznic – i patrzyłam na swoje odbicie; moja twarz promieniała, a policzki były wyraźnie zarumienione.
Wyglądałam na szczęśliwą i rzeczywiście byłam. Oczywiście, że tak, Cassian był cudowny.
Boże.
A seks? Seks był fantastyczny, kochaliśmy się jak króliki. Nie było w moim mieszkaniu kąta, do którego by mnie nie przypa
















