– Ale to się powtórzyło. I jeszcze raz. Za każdym razem znajdował sposób, by zwalić to na naszą więź. Brakowało mi szacunku do naszego połączenia, byłam niewdzięczna za dar, jaki zesłała nam Bogini. Więź, która miała mnie chronić, stała się bronią, której używał, by mnie kontrolować.
Czuję, jak Cassian drży z ledwo kontrolowanej furii, słyszę ciche warczenie wzbierające w jego piersi. Jego wilk
















