"Oczywiście, że nie" – powiedziałam szybko, a sądząc po psotnym uśmiechu Seraphiny, być może zbyt szybko. "Seraphina miała na myśli to, że nie jestem gotowa na wchodzenie w kolejny związek. Skupiam się teraz na sobie."
"Racja, dokładnie to miałam na myśli" – przytaknęła Seraphina, ale jej uśmiech sugerował, że myślała o czymś zupełnie innym.
"Zresztą, jestem pewna, że ten facet wcale nie jest
















