Z perspektywy Genevieve
– Cassianie Thorne – wycedziłam przez zaciśnięte zęby. – Jeśli tylko odważysz się zrobić to, co właśnie próbujesz.
Usłyszałam, jak figlarnie chichocze; był to dźwięk tak beztroski i chłopięcy, że całkowicie zbił mnie z tropu.
– Nigdy nic nie zrobię, dopóki sama mnie o to nie poprosisz. Tylko trenowałem – powiedział z tym zawadiackim uśmiechem, który sprawiał, że moje
















