Słyszałam, jak Cassian woła za mną, jego długie kroki odbijały się echem na szpitalnym korytarzu, gdy próbował mnie dogonić.
"Genevieve!" Jego głos miał ten rozkazujący ton, którego używał, gdy oczekiwał, że ludzie będą go słuchać.
Nie zatrzymałam się. Szłam dalej, teraz jeszcze szybciej, a moje obcasy stukały o wypolerowaną podłogę. Świetlówki w górze wydawały się zbyt jasne, zbyt ostre, spra
















