Elara spojrzała na niego z wypiekami na twarzach i potrząsnęła głową. „Nie polubiłbyś pizzy. Przepraszam”. Zatoczyła się do tyłu, odwracając się, by odejść.
Alaric zamrugał, widząc, że ona po prostu odchodzi. „Hej! Ty... stój!”.
Jak mogła go po prostu pocałować i sobie pójść? Na pewno udaje, że go nie zna.
Elara odwróciła się powoli. „Znamy się?” – zapytała, pocierając oczy.
Alaric patrzył na nią
















