Alaric zadzwonił do Arthura z domu. Arthur odebrał po pierwszym sygnale. „Słucham, panie prezesie”.
„Arthurze, odwołaj cały mój dzisiejszy grafik”.
„Dobrze, proszę pana”.
„Wysłałem ci też e-mail. Przetwórz go i wyślij plik do pana Pierce’a”.
„Oczywiście, proszę pana”.
Alaric zakończył połączenie i odwrócił się, widząc wpatrzoną w niego Elarę. „Co?” – zapytał, wkładając ręce do kieszeni.
„Wygląda n
















