Czy to dlatego, że był taki seksowny? Nie, obudź się, Elaro! — krzyczała w myślach.
— Chodź, połóż się tutaj. — Głos Alarica wyrwał ją z rozmyślań.
— Zostanę na kanapie — odparła cicho, nie patrząc na niego.
Alaric usiadł na łóżku, uśmiech zniknął z jego twarzy, a w głosie pojawiła się powaga. — Mówiłem ci już, masz ranną rękę, więc na razie śpij na łóżku. — Przerwał na chwilę.
— Chodź tutaj i wyr
















