Bianca spotkała się z Beckettem w kawiarni. – Zdziwiłam się, że dziś zadzwoniłeś – powiedziała z uśmiechem; od dawna czekała i liczyła na telefon od niego.
– Zgadnij co? – Beckett uśmiechnął się.
Bianca wpatrywała się w niego przez chwilę, bo jego uśmiech był tak czarujący i olśniewający, że momentami czuła się przy nim zagubiona. – Co takiego?
– Spotkałem się ze swoją pierwszą miłością – oznajmił
















