Elara siedziała na kanapie, grając w grę na telefonie. W końcu poczuła znużenie i odłożyła urządzenie na bok – dzisiejszy dzień był dla niej wyjątkowo nudny.
Rozzejrzała się po pokoju. Był zbyt duży, nie wspominając już o salonie i całym domu.
Była sama, nie miała dokąd pójść. Bianca wyszła wcześnie rano, a Izolda była w szkole, przygotowując się do egzaminów. Julian miał teraz pracę.
Spojrzała na
















