Bianca wybrała numer Alarica na dole, a on odebrał po trzecim sygnale. – Cześć, bracie.
– Bianca.
– Wróciłam – oznajmiła.
– Okej, witaj z powrotem.
– Jesteś zajęty w pracy? – zapytała.
– Nie, coś się stało?
– Zjedzmy lunch, chyba że masz plany? – zapytała, podchodząc do krzesła i modląc się, żeby miał wolne.
– Chyba tak.
– Odwołaj je – powiedziała Bianca bez wahania. – Spotkajmy się w Argenta Pavi
















