Następnego dnia w Valerius Heights panował ogromny ruch; pracownicy przygotowywali wszystko na spotkanie z dyrektorem z Nowej Zelandii.
Arthur zapukał do gabinetu Alarica Sterlinga i wszedł do środka. „Proszę pana, będą tu za trzydzieści minut”.
Alaric, który stał przy wielkim oknie, odwrócił się; był nieco zdenerwowany, ale zachował służbową maskę. „Dobrze”.
Arthur odprowadził go do sali konferen
















