— Świetnie się bawi? — Harrison był zdumiony. Jak mogła świetnie się bawić w pracy? Jego przyjaciel opowiadał bzdury.
— Tak. — Alaric upił łyk wina.
— W jaki sposób? — zapytał zaciekawiony Harrison.
— Hej, Alaric! — zawołała Bianca. — Chodź do nas, no dalej! — pomachała mu ręką.
— Już idę! — Alaric uśmiechnął się i odstawił kieliszek. Spojrzał na Harrisona. — Lepiej już pójdę, nie mogę kazać mojej
















