Elara wróciła do domu. Nie fatygowała się na górę; najpierw zjadła kolację, a dopiero potem weszła do pokoju, który dzieliła z Alariciem. Alaric przeglądał jakieś dokumenty przy swoim biurku.
„Wróciłam” – oznajmiła.
Alaric uniósł wzrok, lekko mrużąc oczy. „Czy mogłabyś następnym razem sprawić, bym nie zauważył twojej obecności?”
„Co, jestem myszą?” – prychnęła.
„Powinnaś nią być” – odparł chłodno,
















