Alaric obudził się następnego ranka i przygotował dla nich wszystkich śniadanie. Postawił posiłek na stole w jadalni i poszedł zawołać Biankę. Zapukał do drzwi jej pokoju. „Bianca, mogę wejść?”
„Nie, wciąż jestem na ciebie zła” – krzyknęła z wnętrza pokoju.
„Przepraszam, a na śniadanie przygotowałem coś specjalnego” – powiedział szczerze.
Bianca uśmiechnęła się na te słowa, ale wciąż odmawiała otw
















