Cena jego dumy

Cena jego dumy

Autor: iiiiiiris

Rozdział 5: Twist
Autor: iiiiiiris
14 cze 2026
"Znowu się urwała" – Alaric uniósł brwi. "Na to wygląda" – odparł Sebastian. Sebastian poszedł za nią do klubu nocnego, ponieważ nalegała; miał na nią oko, ale stracił ją z pola widzenia, gdy na chwilę się rozproszył. "Pytałeś kogoś?" zapytał leniwie Alaric. "Tak, wyszła z jakimś facetem" – zameldował Sebastian. "Niech to szlag" – westchnął Alaric. "Sebastian, nie martw się, namierzę ją przez GPS" – powiedział i rozłączył się. "Znowu to samo". Rhodes spojrzała na niego. "Twoja siostra?" zapytała. "Tak, Rhodes, muszę lecieć". Wstał z krzesła. Jego siostra była rozpuszczonym bachorem, który wiecznie się zabawiał; musiał ją znaleźć, zanim wpakuje się w kłopoty. "Dobrze" – powiedziała Rhodes ze zrozumieniem. Alaric uregulował rachunek i wyszedł. Za pomocą telefonu namierzył lokalizację Bianki i udał się na miejsce. Otworzył drzwi i zobaczył swoją młodszą, rozpuszczoną siostrę całującą się z facetem na łóżku. Odciągnął ją od nieznajomego i uderzył go w policzek. "Hej, przestań!" wrzasnęła Bianca na brata. Facet, którego uderzył Alaric, wstał. "Kim ty do cholery jesteś?" zapytał. "A kim ty jesteś, żeby z nią być?!" krzyknął Alaric. Mężczyzna chciał uderzyć Alarica, ale ten chwycił jego rękę, wykręcił ją za plecy i odepchnął go na bok. "Ałaaa!" jęknął z bólu nieznajomy. "Oboje przestańcie!" wrzasnęła Bianca. Spojrzała na brata. "Jesteś najgorszym bratem, jakiego kiedykolwiek widziałam!" warknęła i wybiegła z pokoju. Ruszył za nią. "Hej, Bianca, stój". Na zewnątrz Bianca zatrzymała się i odwróciła do niego z wściekłością. "Co masz do powiedzenia?" zapytała w furii. "Wpadłeś i zepsułeś mi wieczór, a teraz pewnie chcesz mi prawić kazania. Daruj sobie, Alaric! Nie chcę cię słuchać". Zmierzyła go nienawistnym spojrzeniem. "To nie jest rozsądne, Bianca" – próbował przemówić jej do rozsądku. "Oszczędź mi wykładów, Alaric, nie jesteś moją matką ani nikim takim! Daj mi święty spokój". Uciekła od niego. "Bianca!" Alaric ze złością uderzył dłonią w ścianę. ... Alaric Sterling wrócił do domu i zobaczył Biankę pijącą wino przy stole; usiadł obok niej. Odwróciła się i spojrzała na niego z gniewem. "Co teraz?" zapytała. "Też chcesz mi prawić kazania, żeby nie pić wina?" "Nie... sam potrzebuję kieliszka". Nalał sobie, wziął duży łyk i spojrzał na siostrę. "Przepraszam, Bianca" – powiedział. "Wiedziałam, że to powiesz". Westchnęła. "Mówię poważnie. Nie jestem dobrym bratem, sam też nie jestem ideałem. Przepraszam" – wyznał szczerze. "Wiem, że cierpisz, Alaric, ale proszę, nie przelewaj tego na mnie" – odparła poważnie. Alaric spojrzał na nią z głębokim wyrazem twarzy. "Bianca, mam tylko ciebie i dziadków. Nie chcę, żebyś w ten sposób marnowała sobie życie. Wiem, że nie powinienem był uderzać tego chłopaka, ale to, co robisz, jest niebezpieczne. Dopiero co go poznałaś; takie życie to nie jest rozwiązanie". "Rozumiem, o co ci chodzi". Bianca upiła łyk wina. Brat strasznie jej zrzędził. W tym momencie zadzwonił telefon Alarica. Odebrał – to był Caleb. "Cześć, Alaric". "Tak, Caleb" – odpowiedział Alaric, wyczuwając powagę w jego głosie. "Widziałeś wiadomości, które właśnie puścili?" zapytał poważnie przyjaciel. "Nie... jakie wiadomości?" "Włącz telewizor na kanał informacyjny 122" – polecił Caleb. "Dobrze". Alaric rozłączył się i włączył telewizor. "Co u licha!" Jego twarz pociemniała. Bianca odwróciła głowę w stronę telewizora, a na jej twarzy pojawił się szok. "To ty, Alaric. W co ty się władowałeś?" zapytała. W wiadomościach mówiono o spadkobiercy Valerius Heights; jakiś reporter nagrał film z nim i Elarą Vance na drodze – moment, w którym podaje jej pieniądze, a Elara rzuca mu je z powrotem. Komentowano, że zasłużył na to, co zrobiła mu ta kobieta, ponieważ nie okazał skruchy, a jedynie rzucił w nią pieniędzmi. Pytano, czy znał tę kobietę wcześniej, skoro doprowadził ją do płaczu, czy kontaktowali się od jakiegoś czasu i jak zamierza rozwiązać ten problem. "To bzdura". Alaric prychnął. "To nie ma żadnego sensu". Bianca zaśmiała się z niego kpiąco. "Nazywałeś mnie bezczelnym bachorem, a sam właśnie tak się zachowałeś, i teraz wszyscy o tym wiedzą". Bianca westchnęła. "Czy to nie moja córka jest w telewizji?" Nathaniel, który oglądał wiadomości, dostrzegł Elarę na ekranie. Evelyn podeszła i zobaczyła to samo. "Elara!" zawołała. "Tak, mamo" – odpowiedziała Elara z kuchni, gdzie zmywała naczynia. "Chodź tutaj" – zawołała Evelyn. "Mamo?" Elara weszła do salonu. "Dlaczego jesteś w telewizji?" zapytała Evelyn. Elara spojrzała na ekran i zamarła z szoku. "Co u licha!"

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 99

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

99 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Rozdział 5: Twist – Cena jego dumy | Czytaj powieści online na beletrystyka