Bianca i Beckett ubrali się po pływaniu i skierowali w stronę samochodu Becketta. „Pozwól, że odwiozę cię do domu” – zaproponował.
Bianca oparła się o jego auto, patrząc na niego z uśmiechem na ustach. „Cóż za dżentelmen”.
Beckett wywrócił oczami; wiedział, że teraz jest sarkastyczna. „Tak właśnie powinien postąpić mężczyzna”.
Bianca zerknęła na zegarek i uśmiechnęła się szeroko. „Czas na to”. Spo
















