Julian
— To nie brzmi jak Julian, którego znam. Nie poddawaj się bez walki.
— Nie — odparłem z rezygnacją w głosie. — Nie zamierzam zatrudniać żadnej kobiety ani pakować się w jakieś głupie, aranżowane małżeństwo. Nie mogę. Nigdy nie zdołam tego uciągnąć. Prawnik przejrzy mnie na wylot.
— Julian, to nie musi się tak kończyć. To tylko kobieta. Na świecie są miliony innych. Nie trać wszystkiego prze








