Julian
Colin przez chwilę wyglądał na zamyślonego. „Nie wiem. Może pięć, dziesięć procent sumy, którą masz dostać?”
To wydawało się mnóstwem pieniędzy. „Myślę, że to uczciwe”.
„Nie mogę poprosić kobiety, która już ma pieniądze. Nie będzie miała motywacji, by utrzymać ten fortel”.
„Więc zapytaj kogoś, kto ich nie ma”.
„I jak mam znaleźć taką osobę?” – zapytałem sfrustrowany. „Mam chodzić i pytać ka








