Tessa
– Dlaczego? – zajęczała.
– Co dlaczego, kochanie?
– Dlaczego on musiał być takim palantem? Nawet mi się nie spodobał, kiedy poznałam go w klubie. Tamtej nocy wcale nie szukałam faceta do łóżka. Mam wrażenie, że wziął mnie sobie na cel.
– Przykro mi – powiedziałam, czując, jak łzy napływają mi do oczu. – Tak strasznie mi przykro. Chciałam go polubić. Chciałam, żeby okazał się świetnym facetem
















