Tessa
„Z nim, z Julianem. Bądź ostrożna. Nie trać przy nim jeszcze czujności”.
Westchnęłam. „Piper, to dobry chłopak”.
„Nie chcę, żebyś cierpiała. Niektórzy faceci świetnie ukrywają to, kim naprawdę są pod maską dobrego wyglądu i uroku osobistego. Nie chcę musieć go ścigać, jeśli cię skrzywdzi”.
Chichotałam cicho. „Wszystko będzie dobrze. Jeśli pojawi się choć cień podejrzenia, że to kiepski typ,








