Tessa
Wsunęłam na stopy moje ulubione baleriny, związałam włosy w zwykły kucyk i złapałam torebkę, by wyjść. Dziś wieczorem jadłyśmy kolację z Piper. Praktycznie to na mnie wymusiła. Zniknęłam z jej radarów, a ona chciała nadrobić zaległości. Czułam się winna z powodu tego, co ona nazywała ghostingiem. Nie robiłam tego celowo. Po prostu nasze grafiki rzadko się pokrywały, a tych kilka razy, gdy na
















