Julian
Właśnie kończyłem spotkanie z klientem i porządkowałem notatki dotyczące kontraktu, gdy Nora połączyła się ze mną przez interkom.
– Tak? – zapytałem.
– Dzwoni Marcus, pana adwokat.
– Dzięki, przełącz go – powiedziałem, nie mogąc się doczekać informacji, czego dowiedział się od Arthura.
Czekałem od dwóch dni na wiadomość, kiedy firma zostanie ostatecznie przepisana na mnie. Marcus mówił, że








