Julian
Najwyraźniej grała o wszystko i postanowiła publicznie zgłosić swoje roszczenia. To mi się nie podobało. Miałem wrażenie, że to ogłoszenie było raczej przechwalaniem się niż dzieleniem nowiną. Chciała, żeby wszyscy wiedzieli, że usidliła bogatego faceta.
Zakręciłem wodę, a moja złość szybko wyparła poczucie winy, które dręczyło mnie wcześniej. Pragnąłem, by była tą kobietą, za którą się pod








