Julian
Słyszałem jej cichy oddech i wiedziałem, że wciąż mocno śpi. Było wcześnie. Obudziłem się wcześniej, niż musiałem. Nie mogłem spać. Miałem wiele planów na ten dzień. Nerwowa energia sprawiła, że rozbudziłem się wraz ze wschodem słońca, co zazwyczaj mi się nie zdarzało.
Ostrożnie wyślizgnąłem się z łóżka i poczłupałem do salonu w samej bieliźnie. Nastawiłem kawę i usiadłem przy barku z lapto








