Tessa
Uśmiechnęłam się szeroko na myśl o tym, że gdybym dostała tę rolę i sprzątnęła ją im sprzed nosa, od razu narobiłabym sobie wrogów. Nie dbało mnie to. Taki był ten biznes. Mogły być złośliwe albo uprzejme. Nie pozwoliłabym nikomu odebrać mi tej radości.
— Sądząc po uśmiechu na twojej twarzy, poszło dobrze — głos Damona wyrwał mnie z zamyślenia.
Otworzyłam oczy, wciąż uśmiechnięta.
— Myślę,








