Tessa
Pomachałam Norze, mijając ją, nie siląc się na rozmowę. Miałam nadzieję, że nie uzna mnie za niegrzeczną, ale chciałam znaleźć się jak najdalej od jego gabinetu.
– Głupia, głupia, głupia – mruczałam pod nosem, idąc korytarzem i waląc palcem wskazującym w przycisk windy.
Czułam się jak kompletna idiotka. Poprosił o trochę czasu na skupienie się na pracy, a ja wpadłam do jego biura jak słoń do
















