Julian
Spojrzałem na nią i pokręciłem głową. – To nie ja.
– Przecież jedynymi osobami, które w ogóle o tym wiedziały, byliśmy my i Piper, a wiem, że ona tego nie zrobiła – powiedziała Tessa, a w jej głosie słychać było lekką irytację.
Jęknąłem w duchu. Colin. To musiał być Colin. To wyjaśniało użycie naszych oficjalnych zdjęć z portfolio. – Nieważne. Wiem, kto to zrobił. Przepraszam, chyba założył








