Tessa
– Wow – powiedziała, marszcząc nos. – Czy my się starzejemy? O to w tym wszystkim chodzi?
Roześmiałam się. – Nie wiem, czy się starzejemy, ale myślę, że moje cele życiowe trochę się zmieniają. Chyba chcę rodziny, męża, domku z białym płotkiem, tego wszystkiego. Widziałam kawał świata i sporo przeżyłam. Teraz pragnę czegoś stabilniejszego.
Otworzyła usta ze zdumienia. – O cholera, ty mówisz p








