Julian
Nie zachowywała dziewictwa tak długo, by oddać je komuś, za kogo nie planowała wyjść. Oddała je mi z oczekiwaniem, że dostanie coś w zamian. Gdybym był lepszym człowiekiem, tamtej nocy bym jej odmówił. Ale nie byłem lepszy. Chciałem tego, co oferowała, i czułem się jak król świata, gdy dobrowolnie mi to oddała. Byłem głupcem.
— Więc to zrób! — wykrzyknął. — Skończmy z tym wahaniem!
Pozwolił








