– Wystarczy! – Shane miał już dość jej nieracjonalnego zachowania. Upomniał ją niecierpliwie: – Skoro jesteś tu mało pomocna, powinnaś już wyjść.
– Shane, ja...
– Wynoś się!
Twarz Jasmine posmutniała. Nie miała innego wyboru, jak tylko opuścić magazyn.
Następnie odprawił resztę, zostawiając tylko dwóch projektantów do pomocy Natalie.
Nie tracąc czasu, Natalie poleciła im posegregować te tkaniny, k
















