– O co chodzi? – Connor obracał lizaka w ustach.
Sharon zamrugała do matki i dodała:
– Mamusiu, ja też mogę ci pomóc!
– Wiem, że oboje jesteście bardzo bystrymi dziećmi. Jednak tym razem Connor będzie w stanie pomóc lepiej. Następnym razem poproszę o pomoc Sharon. Co ty na to? – Natalie połaskotała córkę.
Sharon wybuchnęła chichotem i skinęła głową.
– Dobrze. W takim razie pomogę ci następnym raze
















