Na tym piętrze znajdowały się tylko dwa mieszkania. W jednym mieszkała Natalie z dwójką dzieci, drugie zaś stało puste.
Gdyby nie to, że siedziała do późna, Shane mógłby przeleżeć na korytarzu całą noc.
— Ja tu mieszkam. — Półprzytomny, potrząsnął głową, próbując zachować świadomość, i odpowiedział chrapliwie.
Natalie była zaskoczona. — Tutaj? Naprzeciwko?
Zapytała, wskazując na drzwi po lewej str
















