Podczas gdy Stanley był z dziećmi, Natalie wróciła do kuchni, by przynieść jedzenie.
Po skończonej kolacji dwójka dzieci poszła pod prysznic, a Natalie i Stanley zmywali naczynia w kuchni.
Stanley spojrzał na termos stojący obok zlewu.
– Czy to...
Natalie podała mu czystą miskę.
– Zupa grzybowa. Zrobiłam ją dla pana Shane’a.
– Dla Shane’a? – Stanley na chwilę przestał wycierać naczynia. Za szkłami
















