Silas skinął głową na polecenie Shane'a. Nagle przypominając sobie o czymś, odezwał się: – Panie Shane, jest jeszcze jedna rzecz.
– O co chodzi?
– Kiedy był pan wcześniej na spotkaniu, dzwonił pan Baker i zaprosił pana na kolację. Prawdopodobnie chce zapytać o test na ojcostwo.
– Dobrze – odpowiedział Shane krótko.
Wieczorem Joyce właśnie dotarła do Restauracji Moonlight, niosąc dwie wielkie torby
















