Słysząc jej słowa, Jasmine wpadła w panikę na krótką chwilę, ale natychmiast się uspokoiła i odpowiedziała ponuro:
– Natalie, co masz na myśli? Wątpisz w moje umiejętności?
– Jestem tylko ciekawa. W porządku, jeśli wolisz o tym nie rozmawiać. – Natalie uśmiechnęła się drwiąco, wzruszając ramionami, nie zaprzeczając ani nie potwierdzając zarzutu drugiej kobiety.
Jasmine prychnęła na nią:
– Nie mam
















