Następnie zamknęła oczy, zapadła się w fotel i zasnęła.
Kiedy Shane usłyszał jej miarowy oddech obok siebie, na chwilę zamarł.
„Zasnęła?”
Zerknął na Natalie, która obejmowała się ramionami, zwinięta w kłębek na fotelu. Masując skronie, nacisnął przycisk wezwania obsługi.
Stewardesa podeszła i zapytała:
– Dzień dobry. W czym mogę pomóc?
– Proszę przynieść mi koc – powiedział cicho Shane.
– Oczywiśc
















