Natalie uśmiechnęła się i powiedziała do Ashley:
– W porządku, proszę chodź ze mną. Pan Shane cię szuka.
– Dlaczego?
– Wkrótce się dowiesz – odpowiedziała ponuro Natalie, po czym odeszła.
Niepokój w Ashley narastał, gdy odłożyła ołówek i poszła za Natalie do biura Jasmine.
Wyraz twarzy przełożonej zmienił się, gdy tylko zobaczyła Ashley.
Natalie zauważyła to i zacisnęła usta, jakby nic się nie sta
















