Obawy Natalie okazały się niepotrzebne. Shane był rozsądnym i bezstronnym pracodawcą.
— W porządku, trzymajmy się tej decyzji — potwierdził i wyszedł.
Po chwili zjawili się dwaj ochroniarze, aby wyprowadzić Ashley.
Mijając Natalie, dziewczyna szepnęła: — Przepraszam.
Ta jednak zachowała spokój i nie odpowiedziała.
Nie mogła tak po prostu wybaczyć Ashley wyrządzonych szkód.
Skonfrontowała się z Jas
















