– Mamusiu, kto to jest? – Connor wskazał na kobietę na ekranie i zapytał. Jego twarz była poważna.
Lekko zdenerwowana Natalie zamknęła oczy na krótką chwilę. Powiedziała synowi rozczarowanym tonem:
– To moja koleżanka z pracy i jednocześnie ktoś, kogo szanuję. Zazwyczaj jest dla mnie całkiem miła. Nie mogę uwierzyć, że zrobiłaby coś takiego!
– Czy jej rysunki są dobre? – zapytał z ciekawością Conn
















