Z posępną twarzą Natalie podeszła do syna. – Powiedz mi, Connor. Dlaczego znowu masz to w rękach? Nie pamiętasz, jak ostatnim razem pociągnąłeś siostrę za włosy? Mówiłam ci, żebyś się tym więcej nie bawił. Dlaczego...
– Przepraszam, mamusiu. Źle zrobiłem. Już więcej tego nie zrobię. – Zanim zdążyła dokończyć, Connor pociągnął ją za rąbek koszuli i zakołysał się żałośnie.
Rzadko zdarzało się Natali
















