Po powrocie do domu Vidar zabrał Vicky na górę. Dobrze było widzieć, jak bardzo jest podekscytowany na myśl o pokazaniu jej sauny.
– Chodź, weźmiemy razem prysznic, dopóki sauna się nie nagrzeje – powiedział i zaprowadził ją pod prysznic w siłowni.
– Łapy przy sobie, przystojniaku. Nie zamierzam przegapić sauny, bo wciągniemy się w coś innego – zaśmiała się, rozbierając się i wchodząc pod wodę.
















