Nie spotkali się w „Czerwonej Damie”, jak mieli w zwyczaju. Nie, to spotkanie nie należało do spraw, które chcieliby załatwiać publicznie lub w zasięgu ludzkiego słuchu. Zamiast tego Vidar pojechał samochodem do doków, do magazynu należącego do Juna. Każde włókno jego jestestwa krzyczało, by ruszył za Vicky; że marnuje czas na spotkanie z klanem, podczas gdy powinien jej szukać. Kiedy to on powini
















