Rano Vidar i Caine zabrali Vicky na pole obok zamku. Otaczał je gęsty las z dwóch stron, mury zamkowe z trzeciej, a jezioro z czwartej. Zaczęli od tego, że pozwolili jej uderzać w różne przedmioty. Drewniane deski, cegły, płyty gipsowo-kartonowe, pnie drzew. Ku zdziwieniu Vicky, jej ręka z łatwością niszczyła wszystko, co przed nią położyli. Pień drzewa zostawił jej kilka drzazg w dłoni, ale gdy V
















