Umysł Vicky był otępiały. Czuła się, jakby ktoś wepchnął do niego zbyt wiele waty. Trudno jej było skupić się na jednej myśli. Wiedziała, że nie śpi, ale z trudem otwierała oczy i skupiała się na otaczających ją dźwiękach. Jej ciało wydawało się odległe, jakby stanowiło jedynie wspomnienie, a nie coś przypisanego do jej umysłu. Próbowała wczołgać się z powrotem na powierzchnię świadomości; miała p
















