– Upewnię się, by zespół ochrony o tym wiedział – powiedział Vidar.
– Jasne, dzięki – powiedziała, czując rozczarowanie. Vidar zdawał się wychwycić zmianę w jej nastroju.
– Jesteś bezpieczna. Nikt nie wystąpiłby przeciwko sześciu wampirom. To byłoby samobójstwo. Będziemy cię chronić – zapewnił ją. Vicky miała ochotę się roześmiać. Całkowicie źle odczytał jej nastrój.
– Nawet Arthur? – zapytała, ba
















