Clara przybyła jako pierwsza z gości. Po wpuszczeniu jej i uściskaniu, Vicky oberwała w ramię.
– Ał, za co to? – zapytała i zerknęła na Vidara, upewniając się, że zrozumiał, iż to tylko żarty, a nie jawny atak. Szedł w ich stronę, zrelaksowany i ze szczerym uśmiechem na twarzy.
– Za to, że nie poinformowałaś mnie, że zamierzasz zamieszkać w penthouse'ie strzeżonym przez dwa goryle – odpowiedziała
















