Ciało Vicky bolało, gdy powoli odzyskiwała przytomność. Jej pierwszą myślą było to, że Arthur jej coś podał. Czyżby ją przenosił? Potem wspomnienia zaczęły wracać do niej falami. Uciekła. Vidar po nią przyszedł. Ta myśl sprawiła, że otworzyła oczy. Światło dzienne kłuło w oczy, ale nie tak bardzo, jak w samolocie. Coś było inaczej, ale Vicky mogła skupić się tylko na odnalezieniu Vidara. Zajęło je
















