Vidar patrzył na Vicky. Miała na twarzy wyraz uporu, jakby wyczuła jego strach i w odpowiedzi zaparła się w sobie, gotowa pokazać mu, że nie ucieknie. Jak mógłby się w niej nie zakochać? Był zdumiony i nieco pod wrażeniem. Przez większość czasu, od kiedy pojawiła się w jego mieszkaniu, udawało mu się trzymać od niej ręce z daleka. Od pierwszego kroku wyglądała, jakby to było jej miejsce. Zastanawi
















