Vicky została odebrana przez Vidara. Próbowała mu wytłumaczyć, że równie dobrze może pojechać autobusem, ale przegrała tę dyskusję. Prawdę mówiąc, nie stawiała większego oporu. Ta część niej, która zawiodła się na zaufanych ludziach, walczyła przed pozwoleniem Vidarowi – czy komukolwiek innemu – na pomoc. Ale ta część, której brakowało obecności Vidara, odkąd opuścił jej mieszkanie, była aż nadto
















